Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
stream-of-consciousness-journal
16:40
Zrozumiałem, że miłość jest czymś, co nie istnieje samo z siebie, co trzeba zawsze wywoływać z nicości, jak życie albo muzykę, że miłość albo to coś, co ludzie uznają za miłość, jest zawsze zagrane, wypowiedziane, że najbliższy miłości jest właśnie ten zapach, zapach kremu, mleka i cukru z domieszką potu i piwa, i jointów, i starej kanapy, za którą pewnie ktoś dziesięć lat temu wylał coś, co zdążyło się czterdzieści razy zepsuć, zrozumiałem, że jedyne co możemy robić, to wytworzyć w sobie poczucie taktu i próbować ranić się jak najsłabiej. Zrozumiałem, że jedyne, co jest nam dane, to krzyknąć i posłuchać jeszcze przez chwilę echa po własnym krzyku, i tyle, i cześć, i koniec. Zrozumiałem, że wszystkie dziewczyny, które kochali wszyscy chłopcy we wszystkich Zyborkach świata, są tak naprawdę jedną dziewczyną,i ci wszyscy chłopcy i dziewczyny są jednym i tym samym chłopcem i jedną i tą samą dziewczyną pod jednym i tym samym zachodem słońca, który kiedyś zamieni się w łunę po wybuchu. Zrozumiałem, że każdy, naprawdę każdy, ma na stałe wyryty w sercu cały świat. Zrozumiałem, że po tym, co wydarzy się dzisiaj, i mnie, i ją czeka już tylko ból, i tak ma być, i to jest naturalne.
— Jakub Żulczyk
Reposted byjakubzulczykzupsonpozakontrolacitiesofnightseeyousoonblackdramaniskowowakemeupxpannaniczyja48hrsdysforiaLejdiWiolettaover-landKawaiiNamidakotficajustfeelolcyield-to-metysiacsercjednobicienezavisanczekoladowezatracenie

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl